Obudziłam się w czyimś łóżku,w nieznanym mi pokoju.Powoli,stopniowo odzyskuję czucie w nogach,rękach,w całym ciele.Mrugam stopniowo oswajając się do panującego półmroku,i.. nagle zdaję sobie sprawę że nie jestem sama,że ktoś tu jest,bada każdy ruch mojego ciała,i zawzięcie się we mnie wpatruje.Gwałtownie nabieram tchu i oniemiałam zdając sobie sprawę kto to jest.Blondyn , ten sam któremu wpadłam w ramiona.Stoi w nogach łóżka i wpatruje się we mnie ,a ja w niego.Jego oczy wydają się być niedostępne .. widzę tylko piękny lazurowy odcień mieszający się z szarością.Z przemyśleń wyrywa mnie jego ciężki,zmęczony ton głosu.
-No proszę,proszę śpiąca królewna raczyła się obudzić.-Powiedział z drwiącym uśmieszkiem.Oblałam się na twarzy rumieńcem , nigdy tego nie kontrolowałam.Głos zastygł mi w gardle , pierwszy raz w życiu kompletnie nie wiedziałam co powiedzieć.
-Kim Ty jesteś..?-Udało mi się wykrztusić.Spojrzał na mnie nieobecnymi oczyma.
-Nazywam się Jared.Tyle powinno ci wystarczyć Ally.-Powiedział z wyższością w głosie , ale zaraz skąd On zna moje imię ?
-Skąd wiesz ja się nazywam ?-Spytałam z niepewnością.Jared podszedł do stolika nocnego obok mojego łóżka i wziął świstek papieru leżący na nim.
-Wiem o tobie dużo rzeczy Al.Wiem że twoje nazwisko to Dravers,wiem że masz szesnaście , oraz że twój tata jest w niebezpieczeństwie.-Dodał marszcząc brwi.Mój tata w niebezpieczeństwie,o nie,nie,nie,nie..
-Co ?! Jak to w niebezpieczeństwie ? Coś mu się stało ? Jest tutaj ?- Prawie krzyczałam ale mało mnie to obchodziło.Przecież ja i Jared byliśmy tu sami...chyba.Nim się obejrzałam wyskoczyłam z łóżka i znajdowałam się dwa metry od niego.Pokusa żeby go dotknąć...przytulić,pocałować.Nie Ally nie myśl o tym.Nakazałam sobie w myślach.
-Nie mamy informacji o tym gdzie aktualnie się znajduje. Podejrzewamy że jest cały,przy najmniej na razie.-Moje nogi były jak z waty.Opadłam ciężko na podłogę,ciągle szepcząc nie,to nie może być prawda,nie tylko nie to..Niespodziewane Jared chwycił mnie za biodra i podciągnął do góry.Odskoczyłam od niego jak oparzona,nie dam się zauroczyć.Mam ważniejsze sprawy na głowie,widziałam jak patrzy na mnie i mogłabym przyrzec że widziałam w jego oczach zaskoczenie.
-Spokojnie znajdziemy go,ale najpierw trzeba Cię przeszkolić.
-Jak to przeszkolić ? Mój tata mnie szkolił.-Oburzyłam się.Może i wyglądał na starszego,był dobrze zbudowany,ale to nie świadczy o tym że mógł mnie krytykować nie widząc mnie w akcji!
-Powiedzmy że jego szkolenie..nie było zbyt skuteczne.-Powiedział i zbliżył się do mnie tak że dzielił nas zaledwie metr.
-Skąd możesz wiedzieć czy jestem dobrze wyszkolona , skoro nie widziałeś jak walczę?-Oznajmiłam a on tylko się uśmiechnął i w mgnieniu oka zwisałam przewieszona przez jego ramię.Jego uścisk był stabilny,pewny,mocny.
-Puść mnie !-Wrzasnęłam a on zaśmiał się tak donośnie że echo śmiechu niosło się w dal.
-No już spokojnie!Już wiesz o czym mówiłem?
Postawił mnie lekko na podłodze. Poślizgnęłam się , przygotowałam się na uderzenie.Jednak one nie nastąpiło , znów znalazłam się w jego opiekuńczych ramionach.Czułam się tam tak..bezpiecznie.Chciałabym móc tam zostać na wieczność.Jednak wyrwałam się z jego objęć z wielką niechęcią.
-Gdzie jest łazienka ?-Spytałam dumnie unosząc głowę.Wskazał palcem drzwi na prawo ode mnie,poszłam tam tak szybko jak mogłam.Zamknęłam drzwi na klucz i.. zamarłam na swój widok.Byłam blada,włosy miałam potargane i odstające na wszystkie strony,ubrania byłam w niebieską koszule nocną.Ciekawe kto mnie przebrał,myśląc o tym po czerwieniałam na twarzy się na samą myśl że mógł to być Jared. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic.Łazienka była małą ale wystarczyła,była w niej toaleta,prysznic i wielkie lustro przed którym przed chwilą stałam.Gorąca woda działała na mnie dziwnie kojąco.Jednak nie uchroniła mnie przed napływającymi łzami,zaczęłam płakać ze względu na ojca.Świadomość że coś mogło mu się stać.. dobijała mnie.Spędziłam 15 min na płakaniu pod prysznicem,nie chciałam stamtąd wychodzić.
____________________________
Ten rozdział(2) trochę krótki więc
jeszcze w ten weekend pojawi się następny (3) :)
Bardzo dziękuję za 2470 wyświetleń!Jesteście
wspaniali ! Zapraszam do oceny i komentowania:)
Kontakt:http://ask.fm/Juls_pfk
Cudowny! <33
OdpowiedzUsuńKooocham < 33 33 3 !!!
OdpowiedzUsuń